w numerze:
Orzech na Wrzosach -
Wykład otwarty z cyklu "Otoczmy troską życie"
Siłą nie jest ilość, lecz solidarność -
Marek Jurek na toruńskich Wrzosach
Zaproszenie Diecezjalnego Duszpasterza Rodzin
Nr 16 (748) * J * ROK * LII * 19 IV 2009
[Rozmiar: 7930 bajtów]
Miłosierdzie

Przeżywając radość pustego grobu, Kościół obchodzi 2. Niedzielę Wielkanocy, która jest świętem Miłosierdzia Bożego. Ustanowił je Jan Paweł II 30 kwietnia 2000 r. podczas uroczystej Mszy św. kanonizacyjnej s. Faustyny Kowalskiej. Chrystus, który zwyciężył świat i obdarzył ludzi pokojem, jest Królem Miłosierdzia. On ukazał się uczniom po zmartwychwstaniu i pozdrowił ich słowami: „Pokój wam”. Nam również przynosi pokój i radość, uwalnia od lęku. Pozostał z nami utajony w Najświętszym Sakramencie oraz w tajemnicy Miłosierdzia. Ze zdroju Miłosierdzia możemy czerpać szczególnie o godz. 15, upraszać łaski dla siebie, bliźnich i świata. Odmawiającym Koronkę Chrystus obiecał swoje miłosierdzie, które ogarnie ich w życiu, a szczególnie w godzinę śmierci.
19 kwietnia wierni diecezji toruńskiej przeżywają koronację obrazu Pana Jezusa Miłosiernego, który znajduje się w kościele pw. Miłosierdzia Bożego i św. Siostry Faustyny w Toruniu. Na Mszy św. koronacyjnej o godz. 15 gromadzą się czciciele Miłosierdzia Bożego. Z tej okazji bp Andrzej Suski napisał: „Jezus Chrystus przybliża nam Królestwo Bożego Miłosierdzia i wprowadza do niego tych, którzy czynią miłosierdzie. Dlatego koronowany wizerunek będzie stałym wezwaniem do czynów miłosierdzia, po myśli słów Zbawiciela: «Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych...» (Mt 25, 40)” (Słowo pasterskie z okazji koronacji obrazu Pana Jezusa Miłosiernego w Toruniu).
Miłość do Najwyższego wyraża się w miłowaniu bliźnich i dostrzeganiu ich trosk. Dlatego ta niedziela jest Międzynarodowym Świętem Caritas. Modląc się do Boga bogatego w miłosierdzie, prośmy, by uwrażliwił nasze serca, pozwolił nam zobaczyć cierpienie braci i podać im pomocną dłoń.

Beata Pieczykura

pozycje cykliczne:
[Rozmiar: 10434 bajtów]
 DHTML Menu by AllWebMenus





wiadomości opracował
ks. dr Dariusz Żurański

19 kwietnia - Niedziela Miłosierdzia Bożego
Międzynarodowe Święto Caritas
[Rozmiar: 12876 bajtów]
Bądzcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny /Łk.6,36/.
Fot.Archiwum

Wskrześ nas, Panie!

Minęły mroki i cienie nocy, światło jaśnieje nowego życia, bo Dobry Pasterz, zabity dla nas, wyszedł promienny ze swego grobu” – śpiewamy w wielkanocnym hymnie brewiarzowym. Jakże ważne jest to słowo „wyszedł”! Mówi o tym bł. Matka Maria, rozważając tajemnicę Chrystusowego Zmartwychwstania. Podążymy za myślami Błogosławionej, aby lepiej zrozumieć wielkanocne przesłanie Boskiego Odkupiciela. „Pan Jezus nie zszedł do grobu, aby w nim pozostać i zamieszkać, lecz jeżeli podjął i poddał się śmierci, to na to, aby ją zwyciężyć i pod moc swoją ujarzmić. W swojej śmierci, jak i w swoim Zmartwychwstaniu, Jezus zostaje naszym wzorem do naśladowania. Co nas zastanawia w Zmartwychwstaniu Zbawiciela, to jest to, że sam, mocą swoją się wskrzesił. I to się stało w trzeci dzień po Jego śmierci. Przez tę Wszechmoc Boską, którą zadziwiał przedtem Żydów, otwiera grób ciężkim kamieniem zapieczętowany, ożywia Ciało swoje, wychodzi z grobu i ukazuje się straży. «O śmierci, gdzież jest twoje zwycięstwo? O śmierci, gdzie twój oścień»? Pozwoliłem ci dotknąć Mnie, ale teraz ty przed wszechmocą Moją uchodzić musisz!
Chcieć się wskrzesić samemu – w duchu – byłoby u nas zarozumiałością nie do wybaczenia. Niestety, to aż nadto prawda: śmierć sobie zadać sama mogę, ale się wskrzesić – to nie jest w mojej mocy. Słaba, bezsilna, bez łaski Bożej, nie mogłabym zwyciężyć najlżejszej pokusy, oprzeć się jakiejkolwiek niedoskonałości. Ale z łaską, która jest konieczną i której Bóg nigdy nie odmawia, lecz owszem, pragnie ją wlewać jak najhojniej w serca nasze, z pewnością mogę się cała odmienić.
Zmartwychwstanie naszego Zbawiciela po męce było dla Niego zwycięstwem. A ja, czy bym mogła pragnąć, żeby moje zwycięstwo nad sobą samą nic mnie nie kosztowało? Cóż to znaczy zwycięstwo? To jest owoc walki, bitwy, trudów pokonanych po krwawych zapasach, wygrana sprawa, nieprzyjaciel wypędzony i już nie szkodliwy, a zwycięzca chwałą otoczony! Duchowe zapasy, walki i trudy przewyższają nieraz krwawe zapasy i bitwy ziemskie, bo i chwała duchowego zwycięzcy przewyższa wszelką przemijającą chwałę ludzką i tylko ona otrzyma koronę wieczną!
Ciało Najświętszego Jezusa było skrępowane w grobie różnymi bandażami, jakich wtedy używano. A ja ileż takich bandaży mam na sobie, które mnie krępują? Różne namiętności, złe przyzwyczajenia, nieumartwiona natura i tyle, tyle niedoskonałości.
Kamień gruby i ciężki przywalał wejście do grobu. Ach! Czyż to nie prawdziwy obraz mojej ociężałości, lenistwa, robienia rzeczy z przyzwyczajenia, bez gorliwości, ochoty i ducha poświęcenia? To wszystko jest ciężkim, przygniatającym kamieniem na dobre chęci moje i można by wątpić, czy potrafię ten kamień odwalić? Czy nawet zechcę tego próbować? O tak! Chcę i koniecznie chcę, odwalę go i wyjdę!
Wokół Ciała Jezusowego czuwała straż nieprzyjacielska z obawy, aby Go nie porwano. Prócz nieprzyjaciół niewidzialnych mego zbawienia i mego uświęcenia, którzy aż nadto pilnie czuwają, żeby mnie utrzymywać w oziębłości i niedbalstwie, ilu jeszcze innych nieprzyjaciół mam się obawiać? Względy ludzkie, złe przykłady, żarciki, drwinki, przywiązania różne i wszystko wreszcie, co mi dotąd przeszkadzało w postępowaniu w doskonałości, a ja nie miałam dosyć odwagi, by z tym walczyć...
Mimo tylu złością ludzką nagromadzonych przeszkód, które grób Pański otaczały, Syn Boży powstał z grobu, zwalczył śmierć, jak to Apostołom obiecał, i ukazał się im. Ileż razy – niestety – obiecałam nie ludziom, ale Bogu samemu, że się otrząsnę z przeszkód, zwalczę trudności i zmartwychwstanę ku lepszemu życiu. Otóż czas słowa dotrzymać. Od dzisiaj – nie od jutra – starać się będę wykonać to, co przyrzekałam tyle razy. Jednak moje zmartwychwstanie nie byłoby ani prawdziwe, ani doskonałe, gdybym się nie odmieniła zupełnie.

Redaktor odpowiedzialny:  ks. dr Dariusz ŻURAŃSKI
Współpraca: Joanna KRUCZYŃSKA
ul. Łazienna 18, 87-100 Toruń
tel. 056 622 35 30 w.39, fax 056 622 35 30 w.38
dyżur: od poniedziałku do piątku, od 9.00 do 13.00
Redakcja częstochowska:
Beata PIECZYKURA
ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa,
tel. 034 365 19 17,
fax 034 366 48 93
jesteśmy gośćmi
na stronach:

opracowanie stron:Tomasz Kowalski