w numerze:
Pierwsza czwórka była blisko -
mistrzostwa księży w piłce halowej
Mistrzostwa Polski ministrantów -
mistrzostwa ministrantów w piłce halowej
Przez lat trzydzieści z cieniutkiej nitki -
Klub Supełek
Nr 21 (753) * J * ROK * LII * 24 V 2009
[Rozmiar: 7930 bajtów]
Postawić na Maryję
W nadchodzącym tygodniu przypada 28. rocznica śmierci sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. Wychowany w czci do Maryi w ostrobramskim i jasnogórskim wizerunku, święcenia kapłańskie przyjął w kaplicy Matki Bożej we włocławskiej bazylice, pierwszą Eucharystię sprawował w Częstochowie przed Czarną Madonną. O swoim biskupstwie w Lublinie dowiedział się w Zwiastowanie Najświętszej Maryi Panny, a konsekracja i ingres odbyły się w maju. „Gdy otrzymałem wiadomość o powołaniu mnie na stolicę Bogurodzicy do Gniezna, w liście datowanym 16 listopada 1948 r., a więc w dzień Matki Bożej Miłosierdzia – moje nabożeństwo do Matki Najświętszej stało się programem pracy” – powiedział Prymas Tysiąclecia.
Według tego programu działał niestrudzenie. W 1953 r. w Stoczku Warmińskim Prymas Wyszyński oddał się w niewolę Matki Najświętszej: „Oddaję się Tobie, Maryjo, całkowicie w niewolę (...). Wszystko, cokolwiek czynić będę przez Twoje ręce Niepokalane, Pośredniczko łask wszelkich, oddaję ku chwale Trójcy Świętej – Soli Deo!”.
To oddanie się Matce owocuje do dzisiaj, bo modlimy się o jego beatyfikację m.in. słowami: „Wiernie kochał Ojczyznę i każdego człowieka, broniąc jego godności i praw, przebaczając wrogom, zło dobrem zwyciężając. Otocz chwałą wiernego Sługę Twojego Stefana Kardynała, który wszystko postawił na Maryję i Jej zawierzył bez granic, u Niej szukając pomocy w obronie wiary Chrystusowej i wolności narodu”.
Joanna Kruczyńska

pozycje cykliczne:
[Rozmiar: 13707 bajtów]
Fot.Fotosztajszer

W maju w szczególny sposób czcimy Najświętszą Maryję Pannę i śpiewamy: Chwalcie z nami Panią świata. W tej modlitwie biorą udział także dzieci, które przystąpiły do I Komunii św. – po raz pierwszy w sposób pełny uczestniczyły w Eucharystii, spotkały się z Chrystusem, który przychodzi pod postacią chleba. W Litanii Loretańskiej uczestnicy nabożeństwa majowego wysławiają przymioty Matki Jezusa oraz polecają Jej siebie i najbliższych, prosząc, by była przewodniczką do Boga. Wyrazem wiary i ufności jest również medalik, który od dnia I Komunii św. noszą z miłością. Tym, którzy uciekają się do Maryi, Matka Boża – według objawień cudownego medalika – obiecała: „Tych, którzy we Mnie ufność pokładają, obdarzę wieloma łaskami”

pb

Do Ciebie, Maryjo, się uciekamy

Piękny maryjny maj z budzącą się do życia przyrodą, ze świeżą zielenią i rozkwitającymi kwiatami napełnia nasze serca radosną nadzieją. To czas, kiedy ufnie śpiewamy wezwania Litanii Loretańskiej i słowami „Pod Twoją obronę” polecamy Niepokalanej Matce Bożej nas samych, nasze rodziny i wspólnoty, wszystko, co jest i będzie.
Maj to miesiąc uroczystości pierwszokomunijnych. Patrząc na białe szeregi dzieci, przyjmujących po raz pierwszy Pana Jezusa, wielu z nas przypomni sobie ze wzruszeniem ten wyjątkowy dzień życia... Może spojrzy na zawieszony wówczas na szyi medalik Niepokalanej i ucałuje go tak jak wtedy z dziecięcą czułością... Może wiąże się z nim wiele ważnych dla naszego życia wspomnień, wiele faktów, w których mały, niepozorny medalik odegrał ważną rolę. Może nawet okazał się ratunkiem. Przy tej okazji warto przypomnieć pochodzenie i symbolikę tego wyjątkowego medalika, zwanego cudownym.
W 1830 r. św. s. Katarzynie Labouré, nowicjuszce Sióstr Miłosierdzia w Paryżu, ukazała się Najświętsza Maryja Panna, stojąca na kuli ziemskiej. Oznacza to, że Maryja jest nie tylko naszą Matką, lecz także Królową Ziemi i całego Wszechświata. Miażdży swą stopą węża, który symbolizuje szatana, próbującego szkodzić ludziom i zdobyć ich dla piekła. Jednak Matka Boża ochrania swoje dzieci, które z ufnością oddają się w Jej opiekę. Z rąk Maryi wychodzą świetliste promienie. Matka Najświętsza powiedziała: „Promienie, które widzisz spływające z mych dłoni, są symbolem łask, jakie zlewam na tych, którzy Mnie o nie proszą”. Katarzynie dała do zrozumienia, jak hojna jest dla tych, którzy się do Niej uciekają. W otoku widnieje zdanie: „O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy”. Tę krótką modlitwę Niepokalana poleciła powtarzać często z ufnością. Nagle obraz obrócił się. Na drugiej stronie widniała litera „M” – inicjał imienia Maryi – z krzyżem oznaczającym Chrystusa, który za nas umarł, a więc Maryja trwająca pod krzyżem, nasza Współodkupicielka. Wokół znajduje się 12 gwiazd – jest to korona Maryi jako Królowej Nieba i Ziemi, symbolizująca Jej moc nad wszelkim stworzeniem. Otrzymuje Ona wszystko, o co prosi Pana Boga. Poniżej znajdują się Serca Jezusa i Maryi z płomieniami, oznaczającymi miłość ku nam. Najświętsze Serce Jezusowe jest otoczone koroną cierniową, a z otwartej w Nim rany cieknie krew. To nasze grzechy sprawiają, że Ono cierpi. Obok znajduje się Serce Maryi przebite mieczem, symbolizującym Jej ból, który przecierpiała, uczestnicząc w męce swego Syna, razem z Jezusem ofiarowując ją za nasze zbawienie. Potem św. Katarzyna usłyszała proszący głos Maryi: „Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru. Wszyscy, którzy go będą nosili, dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli go będą nosili na szyi. Tych, którzy we Mnie ufność pokładają, obdarzę wieloma łaskami”. Po raz pierwszy medalik według tego wzoru został wykonany w 1832 r. Zaczęły się dziać cuda, jak np. nawrócenie Alfonsa Ratisbonne.
Redaktor odpowiedzialny:  ks. dr Dariusz ŻURAŃSKI
Współpraca: Joanna KRUCZYŃSKA
ul. Łazienna 18, 87-100 Toruń
tel. 056 622 35 30 w.39, fax 056 622 35 30 w.38
dyżur: od poniedziałku do piątku, od 9.00 do 13.00
Redakcja częstochowska:
Beata PIECZYKURA
ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa,
tel. 034 365 19 17,
fax 034 366 48 93
jesteśmy gośćmi
na stronach:

opracowanie stron:Tomasz Kowalski