w numerze:
Króluj nam Chryste -
święto patronalne Akcji Katolickiej
Pani od polskiego -
wspomnienie o Jadwidze Friedel
Nr 51 (783) * J * ROK * LII * 20 XII 2009
[Rozmiar: 7930 bajtów]
Wykorzystać czas

Kolejny okres Adwentu prawie za nami, na wieńcu zapłonęły już wszystkie świece. Oczekiwanie (łac. adventus) na przyjście Pana zbliża się ku końcowi i już niedługo będziemy przeżywać Boże Narodzenie. Czy wraz z upływem lat potrafimy przeżywać z większym przejęciem Adwent, a następnie święta Wcielenia Słowa Bożego? Jezus przyszedł na świat dla nas i mamy okazję napełnić się Jego miłością na kolejny rok. Miłość Boga oraz oczyszczenie, które ta miłość przynosi, potrzebne są, by mieć siłę zmagać się z życiem, by nie utracić wiary i nadziei, by chcieć podnieść się z upadku.
Przygotujmy się na wigilijną wieczerzę i wraz z bliskimi umocnijmy więzy rodzinne, gdyż to w rodzinie – pierwszej oraz najważniejszej szkole – człowiek kształtuje i pielęgnuje umiejętność miłości bliźniego. Dostrzeżmy dziecko Boże w nas samych i w innych, bo nie można prawdziwie przeżyć świąt bez zgody w rodzinie. Przemyślmy życzenia. Czy nie znudziły się nam już utarte regułki? A jeśli się znudziły, to nie uciekajmy się do wierszyków znalezionych w Internecie – życzmy tego, co najważniejsze dla danej osoby. Niech pamięć o bliskich wyrażą drobne upominki, a nie drogie prezenty, bo odciągają naszą uwagę od tego, co istotne, a często rodzi się uczucie zazdrości.
W mediach królują pojęcia typu „magia świąt”. Odnoszą się one jedynie do atmosfery komercyjnej i reklamowej. Dla chrześcijan to czas, w którym przeżywamy ponowne przyjście Syna Bożego między ludzi. Przyjmijmy tę Miłość do naszych serc…

Jarosław Wierzbicki

pozycje cykliczne:
[Rozmiar: 10434 bajtów]
 DHTML Menu by AllWebMenus





wiadomości opracował
ks. dr Dariusz Żurański

[Rozmiar: 13711 bajtów]
Fot. Bożena Sztajner
Czwarta niedziela Adwentu przypomina, że Pan blisko jest. Za kilka dni będziemy przeżywać uroczystość Narodzenia Pańskiego. Czekamy na Chrystusa, przygotowujemy serca na Jego przyjście. Czekamy na Boga, który jest miłością, dobrocią i życiem.
Czekamy wraz z najbliższymi. W czasie wieczerzy wigilijnej dzielimy się opłatkiem i życzeniami, cieszymy się obecnością rodziny oraz śpiewamy kolędy. W tę świętą noc, w której czasie uczestniczymy w Pasterce, spełnia się obietnica: w mieście Dawida narodził się Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. Niech światło, które zobaczyli betlejemscy pasterze, napełnia nas pokojem, umacnia wiarę i zachęca do wielbienia Boga
Pb

Odrzucanie historii to ignorancja i tchórzostwo

W Sali Mieszczańskiej toruńskiego Ratusza 5 grudnia odbyło się spotkanie z Barbarą Wachowicz – pisarką, historykiem literatury, fotografikiem, scenarzystką, autorką książek, wystaw, spektakli, programów telewizyjnych i radiowych poświęconych wielkim Polakom.
Barbara Wachowicz to postać niezwykła. Nie słychać o niej specjalnie głośno w mediach (na swojej stronie internetowej tak komentuje ten fakt: „Nie pytajcie mnie, dlaczego nie ma moich programów w telewizji i audycji w radiu, które to pytania ciągle słyszę. Pytajcie tych, którzy rządzą telewizją i radiem”), a mimo to może być spokojna o frekwencję na swoich wieczorach autorskich. Czym przyciąga? Zapewne tym, że podczas tych spotkań można usłyszeć słowa coraz rzadsze w oficjalnym obiegu „politycznej poprawności”. Bóg, miłość Ojczyzny, ideały, naród, cnota, bohaterstwo, dobro, piękno, przyjaźń, odwaga, odpowiedzialność za Polskę – oto język tych spotkań. W toruńskim Ratuszu usłyszeliśmy przepiękne opowieści o Tadeuszu Kościuszce, Juliuszu Słowackim, Henryku Sienkiewiczu, Krzysztofie Kamilu Baczyńskim oraz o ulubionych bohaterach pisarki: Janku Bytnarze – „Rudym”, Aleksym Dawidowskim – „Alku” i Tadeuszu Zawadzkim – „Zośce”, członkach Szarych Szeregów, a zarazem bohaterach książki Aleksandra Kamińskiego „Kamienie na szaniec”. W tle pojawili się inni wielcy: Adam Mickiewicz, Cyprian Kamil Norwid, Zygmunt Krasiński, Stefan Żeromski, Józef Piłsudski, Jan Paweł II. Dodatkowy walor spotkania stanowiła cudowna polszczyzna, którą posługuje się Barbara Wachowicz. Tak pięknego języka nie sposób dziś uświadczyć w telewizji, radiu, gazetach.
Autorka snuła opowieść, przechodząc od postaci do postaci, wplatając anegdoty z licznych podróży po świecie, których głównym celem jest tropienie śladów polskości, okraszając je niezwykle aktualnymi i bolesnymi w swej przenikliwości komentarzami na temat współczesnej kondycji narodowej Polaków.
Dostało się politykom – tym, którzy, sprawując swą władzę z mandatu narodu, zapominają, że mają mu służyć. Z zażenowaniem słuchałem opowieści o tym, jak polscy dyplomaci w Stanach Zjednoczonych systematycznie ignorują zaproszenia do objęcia patronatem corocznego „Kościuszko Day” – obchodów ku czci bohatera Polski i Ameryki. Tadeusz Kościuszko nie posiada dzisiaj w Warszawie, mieście, którego bronił przed Prusakami, ulicy swego imienia! Jak ponury żart zabrzmiał cytat z rozmowy z przedstawicielem władz miejskich Warszawy, który na pytanie o kształt obchodów Roku Juliusza Słowackiego odpowiedział: „No, wie pani, coś tam przygotowuje Kijów”. A przecież od tych wielkich postaci, skutecznie obrzydzonych na kartach podręczników, bo odartych z wszelkich ludzkich cech, możemy tak wiele się nauczyć.
Redaktor odpowiedzialny:  ks. dr Dariusz ŻURAŃSKI
Współpraca: Joanna KRUCZYŃSKA
ul. Łazienna 18, 87-100 Toruń
tel. 056 622 35 30 w.39, fax 056 622 35 30 w.38
dyżur: od poniedziałku do piątku, od 9.00 do 13.00
Redakcja częstochowska:
Beata PIECZYKURA
ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa,
tel. 034 365 19 17,
fax 034 366 48 93
jesteśmy gośćmi
na stronach:

opracowanie stron:Tomasz Kowalski